Olej z nasion czarnuszki siewnej

Dzisiejszy wpis szykował się od dawna, ale w końcu się za niego zabrałam.
Główny powód to nasilenie alergii u dzieciaków, w ostatnim, pełnym pyłków tygodniu.

Nawet Linka, która jest  w remisji, miała kilka zmian na skórze, które potraktować musiałam Protopiciem. Już nawet nie pamiętałam, gdzie go odłożyłam 🙂

W takim trudnym wiosennym okresie, znowu wyciągam cała swoją „amunicję” do walki z alergią. Czytaj dalej